Zespół Liver wraca z albumem „W Niepamięci” i pokazuje, że od czasu debiutanckiej EP-ki „#1” przeszedł długą drogę. To już nie jest pandemiczny projekt nagrany niemal z marszu w kilka dni, ale dopracowany materiał, w którym rock spotyka się z country, balladami, sekcją dętą i udziałem zaproszonych gości.
W rozmowie opublikowanej na TopGuitar.pl Szymon Grela opowiada o tym, jak powstawały nowe utwory, jak zmieniał się skład zespołu i dlaczego Liver świadomie nie chce zamykać się w jednej stylistycznej formule. Jak sam podkreśla, zespół nadal definiuje się jako rockowy, ale nie boi się łączenia inspiracji i szukania własnego języka.
Na płycie „W Niepamięci” pojawili się m.in. Leszek Laskowski na pedal steel guitar, Krzysztof Mroziak na instrumentach klawiszowych, Mateusz Krupiński na instrumentach perkusyjnych, Paweł Soja w chórkach i aranżacjach wokalnych oraz Robert Winczowski na perkusji w trzech utworach. Zespół nagrał także pełną sekcję dętą, co wyraźnie poszerzyło brzmienie albumu.
W wywiadzie nie brakuje też wątku rodzinnego. Liver to zespół, w którym Szymon Grela gra razem z ojcem, Mirkiem. Ich relacja nie jest jednak typowym układem ojciec-syn, ale bardziej partnerską współpracą dwóch muzyków, którzy dobrze się znają, potrafią się spierać i równie szybko rozładowywać napięcie żartem. Mirek pozostaje motorem napędowym zespołu, a Szymon odpowiada za kompozycje i teksty.
Ciekawie wypada również część rozmowy poświęcona codzienności niezależnego zespołu rockowego. Liver ma za sobą koncerty u boku takich wykonawców jak Myslovitz, TSA czy Organek, ale wciąż walczy o dotarcie do szerszej publiczności. Szymon Grela mówi wprost, że muzyka gitarowa stała się dziś bardziej niszowa, choć nadal ma wiernych odbiorców. Najważniejsze pozostają dla niego koncerty i bezpośredni kontakt z ludźmi, którzy wracają na kolejne występy.
W rozmowie pojawia się także temat social mediów, algorytmów i trudności w promowaniu muzyki gitarowej w czasach krótkich form wideo. Jest też trochę o sprzęcie, gitarach, wzmacniaczach i koncertach, które zostają w pamięci na długo – w tym o występie Red Hot Chili Peppers w Warszawie, który zrobił na Szymonie ogromne wrażenie.
Cały wywiad z Szymonem Grelą z zespołu Liver można przeczytać na TopGuitar.pl.